Poznań był… gorący, wspaniały, ciekawy. Tak, to nowe doświadczenie. Po praz pierwszy miałam okazję rozmawiać z dziewczynami, które przyszły na spotkanie, bo temat wydał im się ważny i interesujący.

To się czuło. Zaangażowanie płynące od czytelniczek, które przybyły nie tylko dla mnie, ale przede wszystkim dla swoich dwóch ulubionych blogerek, czyli Gracji Błaszczyk i Pauli Perez.

We wstępie używam słów „po raz pierwszy”. Tak, bo spotkania autorskie przyciągają przyjaciół, znajomych, ciekawych, lubiących czytać, ale rzadko tych, którzy angażują się w temat emocjonalnie. Tym razem było inaczej.

Dziękuję wam za te chwile, za obecność, za wszystkie słowa i uśmiechy. A jeśli jesteście ciekawi, posłuchajcie!