„Macochy”

Premiera 10 września 2019, wyd. Prószyński i S-ka

Nadia i Anita to skłócone siostry, które jeszcze w dzieciństwie rozdzielił mur wzajemnej niechęci. Są absolutnie różne, ale łączy je pewne wspólne doświadczenie życiowe: ich partnerzy mają dzieci z poprzednich związków. Zbieg okoliczności, a może przeznaczenie, sprawia, że po latach milczenia obie spotykają się na zajęciach grupy wsparcia, to tu kobiety, będące w podobnej sytuacji, mogą porozmawiać o tym, do czego nie wypada głośno się przyznawać: o nienawiści do dziecka „tej pierwszej” i nieradzeniu sobie z rolą macochy.

Nadia i Anita stają w obliczu dramatów i trudnych wyborów, muszą zdobyć się na mnóstwo cierpliwości i dobrej woli. Czy potrafią dać sobie nawzajem wsparcie, czy też zadawnione urazy okażą się ważniejsze od siostrzanej więzi?

Zobacz, posłuchaj

Opinie czytelników

„Macochy” czytałam nie tylko z wielką przyjemnością płynącą z obcowania z dobrze napisanym, dojrzałym tekstem, ale też z podziwem dla przenikliwości i wrażliwości pisarskiej Danusi oraz jej fabularnej pomysłowości. Okazuje się, że można pisać dla kobiet i o kobietach jednocześnie mocno i lekko, zarazem przystępnie i kunsztownie, bez dojmującej goryczy, ale i bez taniego lukru. Takie powieści mogłabym pochłaniać i pod kocem, i pod kasztanem, i na plaży i gdzie tam się jeszcze powinno babskie książki czytać– bo jest po prostu szalenie wciągająca, a jako taka nie potrzebuje określonej scenografii.

Arleta Niciewicz-Tarach

Czyta się Macochy z prawdziwym zaangażowaniem. To jedna z tych pozycji, przy których obiecujecie sobie „jeszcze tylko kilka stron”, a i tak czytacie dalej (pssst! osobiście zarwałem przy tej książce noc!). Sytuacje są bardzo realne, przedstawione niebanalnie, a bohaterowie muszą podjąć niełatwe decyzje.

Michał Paweł Urbaniak

Piękna książka, świetnie napisana, którą po prostu trzeba przeczytać. Rzadko kiedy powieść tak mocno zostaje w mojej głowie. Ta została i nijak nie chce wyleźć.

Maleństwo

Rodzina w Polsce to rzecz święta. Nie każdy ma odwagę przyznać, że w dobie rozwodów i rodzin patchworkowych staje przed nowymi wyzwaniami. Nienawiść do dziecka partnera? Obwiniamy kobietę, zamiast przyjrzeć się całości sytuacji. Ta druga? wstydzimy się przyznać do zazdrości o… poprzednią partnerkę faceta. A w tym kotle jeszcze mężczyźni, często unikający, nieobecni ojcowie, ojcowie weekendowi… Każda kobieta powinna przeczytać tę książkę!

NerdKobieta

Uważam, że to niezwykle ważna książka, po którą powinno sięgnąć jak najwięcej kobiet, ale także i mężczyzn. W czasach rodzin patchworkowych jest to temat na czasie, a autorka miała odwagę napisać to, o czym nawet czasami strach pomyśleć.

Matka Książkoholiczka

To książka o bardzo ważnych tematach, ukazująca wiele relacji w związkach, rodzinie. To swoistego rodzaju przewodnik po komunikacji w relacji rodzic- dziecko, dziecko- partner rodzica, a także podgląd na relacje pomiędzy byłymi partnerami. Danuta Awolusi w swojej powieści zwraca też uwagę na problemy dzieci i młodzieży. Zaburzenia odżywiania, wyalienowanie wśród rówieśników, i inne, o których tu, nie wspomnę byście mogli sami o nich poczytać. To naprawdę bardzo mądra obyczajówka, gdzie nie ma błahych historyjek. Polecam serdecznie.

Papierowestrony