„Odchudzanie zaczyna się w głowie”

premiera 18 kwietnia 2018, wyd. PASCAL.

Odważona. Dziewczyna minus 70 kg powraca!

Skąd bierze się nienawiść do ciała?
Jaką władzę ma nad nami jedzenie?
Jak zaakceptować siebie, by coś zmienić na lepsze?
Gdzie szukać pomocy?

Rozmowy z gośćmi – psychologiem, modelkami Plus Size, a przede wszystkim – czytelniczkami, złożyły się na opowieść kobiety o tym, że zrzucenie zbędnych kilogramów stanowi zaledwie początek walki o siebie i swoje życie.

Specjalnie na waszą prośbę, w książce znajduje się również kilkadziesiąt sprawdzonych fit-przepisów, które udowodnią, że zdrowe jedzenie może być najprzyjemniejszym sposobem na szukanie samego siebie po wielkich, dobrych zmianach.

Fragmenty

Autorka zdjęć

Katarzyna Kosakowska

Z Kasią współpracuję od wielu lat. Jest autorką wszystkich moich zdjęć, a także całej sesji najnowszej książki. Prace Kasi znajdziecie na jej Instagramie @pik.pictures

Galeria

Goście Odważonej

Daria Abramowicz

Psycholog i redaktor naczelna portalu Park Psychologii. Zajmuje się przede wszystkim psychologią w sporcie oraz psychologią społeczną.

www.dariaabramowicz.com

Gracjanna Błaszczyk

Modelka Plus Size, blogerka i ikona polskich kobiet, które walczą o to, aby wyglądać i czuć się dobrze w każdym rozmiarze.

www.supersizexl.pl

Fot. Dariusz Rak

Paula Perez

Modelka Plus Size i blogerka. Młoda dziewczyna, która całkiem naturalnie akceptuje siebie i nie boi się uważać się za piękną.

www.paulaperez.pl

Anna Kocemba

Instruktorka fitness, bohaterka swojego własnego życia. Ania schudła prawie czterdzieści kilogramów.

www.lavidaesmentolada.blogspot.com

Joanna

Joasia to bizneswoman, kobieta, która realizuje marzenia i wciela słowa w czyn. A jednak, od czasu do czasu, wychodzi z niej mała dziewczynka, która wcale nie uważa się za ładną, zadbaną i spełnioną.

Fot. Joanna Pawlikowska, www.joannapawlikowska.pl

Kasia Warpas

Ilustratorka i graficzka, dla mnie też autorka doskonałych tekstów. Jej blog Bebe to unikalna (naprawdę!) mieszanka słów i obrazów. Kasię znajdziecie na jej stronie www.kasiawarpas.com lub na blogu www.blog.kasiawarpas.com

Fot. Zofia Gasik

Recenzje

Często myślimy, że za wszystkie problemy naszego życia odpowiedzialna jest nasza otyłość. Okazuje się jednak, że kiedy chudniemy, nic się nie zmienia. Praca nad ciałem powinna iść w parze z pracą nad sobą. Niech ta książka będzie inspiracją dla tych, którzy walczą z nadwagą.

Ewa Raczyńska, redaktor naczelna OHME.PL

Jeśli spodziewacie się porad, jak zgubić parę kilo, możecie się rozczarować. Autorka bowiem nie zdradza tutaj swoich tajnych recept odchudzających. Porusza za to bardzo ważne tematy związane głównie z psychiką i postrzeganiem własnego ciała. Szuka odpowiedzi na różne pytania, które pojawiły się w jej głowie w trakcie pracy nas sobą. Skąd się bierze zniekształcony obraz własnego JA? Gdzie podziała się kobiecość kobiet Plus Size? Jak ogarnąć wszechobecne kompleksy i skąd się one w ogóle biorą? Towarzyszą jej w tych rozważaniach kobiety, które z różnych powodów temat odchudzania i mankamentów urody oraz fałszywego postrzegania swojego ciała przerobiły lub przerabiają.

Koniecznie bibliotecznie

Przyznam szczerze, że Danuta Awolusi to jedna z nielicznych osób, które mnie nie denerwują gdy opowiadają o odchudzaniu i o przeżyciach osoby otyłej. Ta kobieta wie o czym pisze, bo schudła siedemdziesiąt kilogramów, co szczegółowo opisała w „Odważonej”. Szczegółowo i boleśnie szczerze! Mądrze i dosadnie. Bez owijania w bawełnę i osładzania trudnej prawdy o życiu osób otyłych dopuszczalną dawką hipokryzji. Nie bójcie się, książki Danuty Awolusi nie mają nic wspólnego z modnymi poradnikami kobiet, które prężąc na okładce jędrne tyłeczki opowiadają o tym jakim dramatem było schudnięcie z rozmiaru 38 do rozmiaru 36. Danuta Awolusi nie ukrywa, że odchudzanie osoby naprawdę otyłej to krew, pot i łzy. To przełamywanie wielu barier. To walka z samym sobą, a nikt z nas nie ma bardziej niebezpiecznego przeciwnika niż on sam.

Ogród Kwitnących Myśli

Problem otyłości to nie tylko nadwaga, to swoiste wykluczenie społeczne . W sieciówkach ubrania do nabycia ? do niedawna do rozmiaru 44.. Żeby znaleźć coś ładnego , trzeba było szperać w lumpeksach i działach dla kobiet w ciąży. Cóż większość kobiet +48 nosi tuniki i leginsy, prawda?

Książka jest swoistym dialogiem , rozmową nie tylko z czytelnikiem, ale właśnie z przedstawicielami środowisk ludzi z trochę większą wagą a także z  psychologami , terapeutami. I wniosek jest jeden. Wśród osób XXL jest tyle samo nieakceptujących się ludzi co wśród rozmiaru 34-36… Czyli przyczyna tkwi zupełnie gdzie indziej

La femme rompu